Copernicus Cup 2019 za nami

Toruński Orlen Copernicus Cup należy do grona jednego z najbardziej prestiżowych mityngów lekkoatletycznych na świecie.


Copernicus Cup 2019 za nami

Toruński Orlen Copernicus Cup należy do grona jednego z najbardziej prestiżowych mityngów lekkoatletycznych na świecie. Nic dziwnego zatem, że cieszy się on taką popularnością i dla polskiej kadry jest próbą przed halowymi Mistrzostwami Europy, które odbędą się w Glasgow na początku marca.

Ewa Swoboda, która parę dni temu uzyskała najlepszy wynik na hali w tym roku, wygrała bieg na 60 metrów z czasem 7,15. Świetnie spisali się również Marcin Lewandowski (nowy rekord Polski w hali na 1500 metrów) oraz Iga Baumgart-Witan, która wygrała bieg na 400 metrów i pobiła swój halowy rekord życiowy (51,91). Trzecie miejsce na 1500 metrów zajęła Sofia Ennaoui, również z życiówką (2.00.40).

W konkurencjach technicznych prym wiedli przedstawiciele światowej czołówki. Zgodnie z oczekiwaniami, konkurs w skoku w dal wygrał Kubańczyk Juan Miguel Echevarría. Tomasz Jaszczuk sklasyfikowany został na trzecim miejscu.

W skoku wzwyż najlepszy okazał się Ilja Iwaniuk, reprezentant Rosji. Ex aequo na drugim miejscu konkurs skończyli Norbert Kobielski oraz Sylwester Bednarek.

Pełen emocji okazał się konkurs w skoku o tyczce, gdzie o zwycięstwo walczyli m.in. mistrz świata z 2017 roku, Sam Kendricks oraz Piotr Lisek. Ostatecznie wygrał Amerykanin, a Polak znalazł się na drugim miejscu. Obaj są w doskonałej formie przed nadchodzącym sezonem.

Halowe Mistrzostwa Europy w Glasgow będą się odbywać od 1 do 3 marca 2019 r. Polacy będą bronić tytułu najlepszych w klasyfikacji medalowej (dwa lata temu w Belgradzie, Polska wygrała klasyfikację medalową).


Wiadomości ze świata sportu w jednym miejscu. Polub i obserwuj nas na Facebooku. Jesteśmy także na Twitterze. Zapraszamy na naszą grupę dyskusyjną.

WSPIERAJ NIEZALEŻNE DZIENNIKARSTWO