Wieloryby powróciły na Antarktykę - pierwsze takie obserwacje od 40 lat

Przed czasami polowań na wieloryby morza południowego Atlantyku pełne były różnych gatunków waleni. Niestety te piękne istoty zostały zdziesiątkowane przez kłusowników. W tym roku, po 40 latach, badacze informują o powrocie bardzo wielu osobników na tereny Antarktyki.

Wieloryby powróciły na Antarktykę - pierwsze takie obserwacje od 40 lat

W XX wieku kwitł handel spermacetem, fiszbinem, ambrą i mięsem waleni. Wielorybnicy przez dziesiątki lat polowali na te stworzenia, czym doprowadzili do wybicia prawie 97% populacji tych największych ssaków świata. W 1982 roku zakazano kłusownictwa morskiego i handlu ciałami wielorybów, jednak zrobiono to stanowczo za późno. W tamtym momencie chłodne wody Antarktyki były prawie całkowicie pozbawione obecności tych zwierząt. Jednak 40 lat ścisłej ochrony, pozwoliło zagrożonemu wyginięciem płetwalowi błękitnemu, odbudować swoją populację.

Badacze z instytutu British Antarctic Survey (BAS) zawiadamiają, że gatunek ten powrócił na Antarktykę, nawet w dużych ilościach, szczególnie w Georgii Południowej. W 2020 roku, ekspedycja naukowa za pomocą obserwacji oraz radarów akustycznych odnotowała obecność aż 55 osobników. Dla porównania w 2018 roku podobna wyprawa odnalazła jedynie jednego osobnika. Naukowcy przyznają, że w przypadku tak rzadkich zwierząt jak płetwal błękitny takie wartości są wyjątkowo wysokie i optymistyczne. Potwierdzają one, że wody Georgii Południowej są przyjaznym miejscem do żerowania i życia dla tych ssaków.

Przewodnicząca zespołu BAS, Jennifer Jackson informuje, że oprócz kilkudziesięciu płetwali błękitnych, w wodach Antarktyki pływa około 20 000 humbaków, a nawet kilka rzadkich waleni południowych. W rozmowach z prasą, badaczka podkreśla, że wody Oceanu Południowego jako jedne z niewielu na świecie są wyjątkowo dobrej jakości, bez większych zanieczyszczeń, co według niej pozwoliło na odbudowę populacji waleni na tych terenach. Liczna obecność wielorybów w tym miejscu świadczy o dużej ilości pełnowartościowego pokarmu, którego te ssaki potrzebują bardzo dużo, nawet do 8 ton dziennie.

Wieloryby ratunkiem dla klimatu?

Ekonomista Ralph Chiami i biolog Michael Fishbach przedstawili na Światowym Forum Ekonomicznym analizę, dotyczącą zbawiennego wpływu obecności wielorybów na stan klimatu i powstrzymanie kryzysu klimatycznego. Według naukowców, życie jednego takiego stworzenia może być warte nawet 2 miliony dolarów, z powodu ilości magazynowanego przez niego węgla i kału, które są pożywieniem dla planktonu żyjącego w Oceanie. Należy przypomnieć, że to właśnie te drobne organizmy odpowiadają nawet za połowę produkcji tlenu na Ziemi. Martwy płetwal magazynuje około 33 ton węgla, oraz żywi fitoplankton, który rocznie pochłania miliardy ton dwutlenku węgla z atmosfery.


Źródło: https://www.bas.ac.uk/media-post/return-of-the-whales-to-south-georgia/


Share Tweet Send
0 Komentarze
Loading...