Wojna handlowa Chiny-USA

Dwie największe gospodarki świata, nie licząc Unii Europejskiej, od dawna już walczą o prym na świecie. Niedawno jednak zaczęły nakładać na siebie nawzajem sankcje gospodarcze, co doprowadziło do recesji w światowej gospodarce.


Wojna handlowa Chiny-USA

Konflikt został rozpoczęty przez prezydenta USA, Donalda Trumpa, w 2018 roku i jego celem było przekonanie Chin do zaprzestania stosowania nieuczciwych praktyk handlowych, do których zaliczono rosnący deficyt handlowy, kradzież własności intelektualnej oraz przymusowy transfer amerykańskich technologii do ChRL. Te i inne uzasadnienia sankcji handlowych zostały wyjaśnione w raporcie rządowym z marca 2018 roku.

W Stanach Zjednoczonych wojna handlowa doprowadziła do walk między rolnikami i przemysłowcami, a także wzrost cen towarów. Konflikt spowodował szkody także w gospodarkach innych państw, aczkolwiek niektóre skorzystały z rosnącej produkcji, by zapełnić luki w budżecie. Wojna handlowa została poddana międzynarodowej krytyce, nieprzychylnie nastawieni są również amerykańscy biznesmeni i organizacje rolników.

Przedsmak

W 2001 r. Chiny dołączyły do Światowej Organizacji Handlu (WTO) i już 27 grudnia 2001 r. uzyskały stałą klauzulę największego uprzywilejowania. Jako nowy członek WTO ChRL zgodziła się szybko obniżyć cła importowe i otworzyć swój rynek, chociaż wielu urzędników handlowych wątpiło, że Chiny dotrzymają tych obietnic. ChRL zdjęła cła tak jak obiecała, jednakże pojawił się oskarżenia o kradzież amerykańskiej własności intelektualnej i wymuszenia na amerykańskich firmach transferu amerykańskich technologii na chiński rynek, co godziło w wewnętrzne zasady Światowej Organizacji Handlu.

Chiny obniżyły cła do poziomu 10% z 40% obowiązujących w 1990. W 2005 chiński eksport do USA wyniósł aż 31% przy wartości 16% dla amerykańskiego eksportu do Chin. Amerykański deficyt handlowy z Chinami w 2001 r. wyniósł całe 90,2 miliarda dolarów i do 2005 r. się podwoił. Było to trudne, by egzekwowano w ChRL prawo własności intelektualnej i nadano przejrzystość zasadom przemysłu i regulacjom, które utrudniały amerykańskim przedsiębiorstwom wejście na chiński rynek. Do 2019 roku szacowane koszty chińskiej kradzieży własności intelektualnej dla amerykańskiej gospodarki wzrosły do horrendalnej sumy pomiędzy 225 miliardów do 600 miliardów dolarów rocznie.

Technologia jest uważana za najważniejszą gałąź amerykańskiej gospodarki, odwołując się do słów Przedstawiciela Handlowego USA Roberta E. Lightizera. ChRL wspiera politykę “wymuszonego transferu technologii” razem z praktykowaniem “państwowego kapitalizmu”, włączając w to kupowanie amerykańskich przedsiębiorstw technologicznych i używania cyberkradzieży do zdobywania technologii.

Urzędnicy administracji Donalda Trumpa przedsięwzięli w 2018 r. kroki w celu zapobieżenia kupowania amerykańskich firm technologicznych przez chińskie spółki i powstrzymania amerykańskich przedsiębiorców dostarczających kluczowych technologii władzom ChRL w zamian za możliwość konkurowania na ich rynku wewnętrznym. Cytując amerykańskiego analityka politycznego Josha Rogina:

Wierzono, że Chiny rozwiną prywatną gospodarkę, która udowodniłaby ich kompatybilność z systemem Światowej Organizacji Handlu. Chińskie przywództwo podjęło polityczną decyzję, by zrobić na odwrót. Teraz to my musimy na to odpowiedzieć.

Rząd Trumpa

Po przejęciu urzędu prezydenta USA Donald Trump zapewnił, że Chiny “zabierały” setki miliardów dolarów z amerykańskiej gospodarki każdego roku dzięki nieuczciwym praktykom handlowym.

Ponad połowa członków Amerykańskiej Izby Handlu w Chińskiej Republice Ludowej uznała wyciek własności intelektualnej za duże zmartwienie i problem podczas prowadzenia interesów w ChRL. Przykładowo amerykańscy producenci samochodów muszą założyć spółkę joint-venture posiadaną w większości przez chińskiego partnera, po którym chińska spółka otrzymuje prawa do używania własności intelektualnej amerykańskiego przedsiębiorstwa w celu wytworzenia własnych produktów bazujących na projektach wspomnianego producenta samochodów.

Wojna Handlowa USA vs ChRL

22 stycznia 2018 r. Donald Trump ogłosił nałożenie ceł na chińskie panele słoneczne i pralki. Ok. 8% importowanych w 2017 r. paneli słonecznych pochodziło z Chin, a eksport pralek do USA przyniósł Chinom zysk w postaci ok. 1,1 miliarda dolarów w 2015.

1 marca 2018 Trump nałożył cła na import stali i glinu ze wszystkich państw. 3% amerykańskiej stali pochodziło z importu z Chin.

22 marca 2018 cło zostało nałożone na mniej więcej 1300 chińskich produktów eksportowych, włączając w to części samolotów, baterie, płasko-ekranowe telewizory, urządzenia medyczne, sztuczne satelity i różne rodzaje broni.

2 kwietnia Chińskie Ministerstwo Handlu odpowiedziało na amerykańskie sankcje, nakładając cła na 128 amerykańskich produktów, między innymi glin, samoloty, wieprzowinę, soję, owoce, orzechy i stalowe rury. Amerykański sekretarz handlu Wilbur Ross stwierdził, że planowane cła nałożone przez ChRL zabierają jedynie 0,3% amerykańskiego PKB, a sekretarz prasowy Sarah E. Sanders powiedziała, że sankcje mogą spowodować “krótkotrwały ból” i “długotrwały sukces”.

4 kwietnia Trump zaprzeczył trwaniu wojny handlowej, mówiąc:

Wojna została przegrana wiele lat temu przez nierozsądnych i niekompetentnych ludzi, którzy reprezentowali Stany Zjednoczone.

Po czym dodał:

Teraz mamy deficyt handlowy w wysokości 500 miliardów dolarów rocznie, z kradzieżą własności intelektualnej kolejne 300 miliardów. Nie możemy pozwolić temu trwać.

20 maja chińscy urzędnicy zgodzili się “zasadniczo obniżyć” deficyt handlowy USA z Chinami, czyniąc “znaczący wzrost” kupna amerykańskich dóbr. Jako skutek sekretarz skarbu USA, Steven Mnuchin, ogłosił, że:

Odkładamy wojnę handlową na bok.

Peter Navarro z Białego Domu zaprzeczył z kolei jakoby trwała wojna handlowa, która według niego miała zostać przegrana już dawno temu.

15 czerwca Trump zadeklarował, że USA narzuci cło w wysokości 25%. Chińskie Ministerstwo Handlu oskarżyło USA o rozpoczęcie wojny handlowej i obiecało odpowiedzieć takimi samymi cłami na amerykańskie produkty od 6 czerwca. Biały Dom zagroził nałożeniem 10% cła na kolejne warte 200 miliardów dolarów chińskie produkty, jeśli Chiny wezmą odwet za amerykańskie cła. Cztery dni później Chiny odwzajemniły cła i powiedziały, że to Stany Zjednoczone rozpoczęły tę wojnę. Już 6 lipca cła weszły w życie, a po dwóch dniach od ich wprowadzenia Chiny zapowiedziały podniesienie opodatkowania amerykańskich produktów wartych 60 miliardów dolarów.

14 sierpnia ChRL złożyła skargę na USA do WTO z racji, że cła na chińskie panele słoneczne zdestabilizowały sytuację na rynku tychże i godzą w interes Republiki.

22 sierpnia amerykański podsekretarz skarbu David Malpass i chiński wiceminister handlu Wang Shouwen spotkali się w Waszyngtonie, by negocjować kwestie handlowe. W międzyczasie oba państwa zagroziły cłami na towary o wartości 16 miliardów dolarów, czego efektem było złożenie przez Chiny kolejnej skargi do WTO. 30 listopada Jorge Guajardo, meksykański ambasador w Chinach, powiedział:

Jedna rzecz, której Chiny muszą się dowiedzieć, to że to nie był problem Trumpa, to był problem całego świata. Wszyscy już są zmęczeni sposobem, w jaki Chiny bawią się systemem handlu i obiecują rzeczy, które nigdy nie są niczemu równoznaczne.

Pierwszego grudnia Biały Dom odwlekł termin podniesienia ceł, uzasadniając to tym, że obie strony “natychmiast rozpoczną negocjacje na temat zmian strukturalnych odnośnie wymuszonego transferu technologii, ochrony własności intelektualnej, wirtualnej infiltracji i cyberkradzieży.” 4 grudnia prezydent nowojorskiego Federal Reserve Bank, John Williams, życzył gospodarce USA bycia silną także w 2019 roku. Urzędnik oczekuje, że wzrosty będą konieczne do utrzymania wzrostu gospodarczego.

5 maja 2019 r. Donald Trump oznajmił, że poprzednio nałożone na chińskie towary o wartości 200 miliardów dolarów dziesięcioprocentowe cła mogą zostać podniesione do 25% już 10 maja.

15 maja prezydent Stanów Zjednoczonych podpisał kierowniczy rozkaz 13873, który ma ograniczyć eksport amerykańskich informacji i technologii komunikacyjnej do obcych adwersarzy na gruncie obrony narodowego interesu. Rozkaz nie odnosi się do konkretnych przedsiębiorstw ani nacji, ale były silne przesłanki, aby miał na celu wesprzeć amerykańskie zarzuty szpiegostwa wobec chińskich spółek telekomunikacyjnych.

29 czerwca podczas szczytu G20 w Osace Trump ogłosił, że on i Xi Jinping zgodzili się na “zawieszenie broni” po szczegółowych rozmowach. Wprowadzone cła pozostaną w mocy, ale żadne nowe nie zostaną nałożone w trakcie trwania “rozejmu”. Dodatkowo prezydent pozwolił amerykańskim firmom sprzedawać ich produkty firmie Huawei, pomimo pozostawania tego przedsiębiorstwa na czarnej liście handlowej Stanów Zjednoczonych. Po spotkaniu Trump oznajmił:

Chiny będą kupować ogromne ilości jedzenia i plonów i zrobią to już wkrótce, prawie natychmiast.

Chiny nie dokonały takiej transakcji nawet w ciągu następnego miesiąca, co nie umknęło czujnemu oku Białego Domu. Komentarz Trumpa na Twitterze w tym temacie był następujący:

Chiny zawodzą nas, nie kupując plonów od naszych wspaniałych farmerów, co obiecali zrobić.

17 lipca Chiny ogłosiły przyspieszenie zmniejszenia udziałów amerykańskiego Departamentu Skarbu, mając na myśli 25% majątku o wartości 1,1 biliona dolarów.

1 sierpnia prezydent Stanów Zjednoczonych ogłosił, że dodatkowe 10% cło zostanie nałożone na kolejne 300 miliardów dolarów chińskich produktów.

5 sierpnia Amerykański Departament Skarbu oskarżył Chiny o manipulowanie wartością waluty. Analitycy zweryfikowali tę informację i okazało się, że spadek wartości juana był spowodowany siłami rynkowymi, a nie manipulacją chińskich władz. Tego samego dnia Rząd ChRL nakazał spółkom skarbu państwa zaprzestać kupowania amerykańskich plonów o wartości 20 miliardów dolarów, na które kontrakt został podpisany przed rozpoczęciem wojny handlowej. Prezydent Amerykańskiej Federacji Zarządów Farm (American Farm Bureau Federation), Vincent Duvall, stwierdził, że działanie ChRL to

cios w tysiące farmerów i ranczerów, którzy właśnie walczą o przetrwanie.

13 sierpnia Trump odwlekł nałożenie 300 miliardów dolarów cła na chińskie produkty: 140 mld na wrzesień, a kolejne 160 na grudzień, aby nie zaszkodzić przed świętami Amerykanom kupującym wtedy prezenty. Chiny dziesięć dni później ogłosiły cła odwetowe na amerykańskie produkty eksportowe o wartości 75 mld dolarów. Tego samego dnia Trump na swoim Twitterze “nakazał” amerykańskim firmom “natychmiast zacząć szukać alternatywy dla Chin”.

Analitycy i asystenci prezydenta zapewniają, że tweet nie miał żadnej mocy sprawczej.

26 sierpnia na szczycie G7 Trump oznajmił, że “Chiny zadzwoniły ostatniej nocy do naszych najważniejszych ludzi od handlu i powiedziały ‘wróćmy do rozmów’, więc wracamy do rozmów i myślę, że oni mogą chcieć coś zrobić. Zostali mocno zranieni, ale zrozumieli, że to właściwe i za to ich wielce szanuję”, Rzecznik Chińskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych, Geng Shuang, powiedział, że nie wiadomo mu nic o takiej rozmowie, a asystenci Trumpa potwierdzili, że prezydent po prostu chciał podejść do sprawy optymistycznie. Dwa dni później do kancelarii Donalda Trumpa dostarczony został list od organizacji Americans for Free Trade, w którym 161 firm prosiło prezydenta o odwleczenie wzrostu ceł, Trump odpowiedział stanowczo następnego dnia:

Źle prowadzone i słabe przedsiębiorstwa sprytnie oskarżają te małe cła, a nie samych siebie o złe zarządzanie.

1 września nowe cła obu stron konfliktu weszły w życie. Trzy dni później Amerykańskie Biuro Przedstawicieli Handlowych i chińskie media państwowe potwierdziły, że w ciągu najbliższych tygodni odbędzie się spotkanie reprezentantów tych dwóch mocarstw. W tym samym czasie Departament Handlu Stanów Zjednoczonych wydał wstępną decyzję o cle antydumpingowym na stal budowlaną z Kanady, Chin i Meksyku. Chiny są odpowiedzialne za eksport ok. 141,38% stali budowlanej do USA.

6 września Chiński Bank Ludowy ogłosił spadek o 0,5% odsetka rezerwy obowiązkowej zwalniający wzrost gospodarki Chin spowodowany wojną handlową. Po ogłoszeniu, że Chiny uwalniają na rok od cła 16 amerykańskich produktów, Trump oznajmił przeniesienie terminu podniesienia ceł na chińskie produkty z 1 października na 15 października. Prezydent twierdzi, że dokonał opóźnienia na prośbę wicepremiera ChRL, Liu He.

12 września Bloomberg News i Politico doniosły, że doradcy Trumpa są coraz bardziej zaniepokojeni, że osłabienie amerykańskiej gospodarki przez wojnę handlową odbije się na wyborach prezydenckich w 2020 roku i dyskutują nad sposobem osiągnięcia tymczasowego porozumienia. The Wall Street Journal raportuje, że Chiny starają się zmniejszyć zakres negocjacji do kwestii bezpieczeństwa narodowego na różnych drogach od problemów gospodarczych.

Skutki:

  1. Osłabienie amerykańskiego rolnictwa
  2. Osłabienie pozycji Trumpa w nadchodzących wyborach prezydenckich 2020
  3. Zmniejszenie odsetka bezpośrednich inwestycji zagranicznych
  4. Osłabienie europejskich gospodarek, szczególnie Niemiec i Wielkiej Brytanii
  5. Osłabienie gospodarek tzw. azjatyckich tygrysów: Japonii i Korei Południowej
  6. Wzmocnienie gospodarek Wietnamu, Malezji, Chile i Argentyny
  7. Przeniesienie dużej liczby firm technologicznych do Wietnamu, gdzie łatwo o tanią siłę roboczą
  8. Zwiększenie eksportu elektroniki z Korei Południowej, półprzewodników z Malezji, pojazdów silnikowych z Meksyku i soi z Brazylii
  9. Osłabienie gospodarki chińskiej i amerykańskiej
  10. Wzrost cen produktów importowanych do USA i Chin
  11. Globalna recesja gospodarcza

Czytaj więcej: Estonia pracuje nad ograniczeniem wykorzystywania przez rząd technologii 5G firmy Huawei

Źródła:

https://en.wikipedia.org/wiki/China%E2%80%93United_States_trade_war#Chronology:_2019%E2%80%932020

https://www.census.gov/foreign-trade/balance/c5700.html#2001

https://searchsecurity.techtarget.com/news/252466178/Huawei-ban-may-be-loosened-but-details-unclear

https://businessinsider.com.pl/finanse/makroekonomia/trump-nakazuje-firmom-wycofanie-sie-z-chin/pxb27xj

https://businessinsider.com.pl/finanse/handel/wojna-handlowa-chiny-oglosily-cla-odwetowe/z44w6kx


Subskrybuj nas: Google News | Feedly



Chcesz wiedzieć więcej? Polub i obserwuj nas na Facebooku. Jesteśmy także na Twitterze. Zapraszamy na naszą grupę dyskusyjną.

WSPIERAJ NIEZALEŻNE DZIENNIKARSTWO