Kupuj bezodpadowo - jak być Zero Waste na zakupach spożywczych

23 stycznia - Dzień bez opakowań foliowych. Reklamówka, zrywka, foliówka, produkowana jest w ciągu kilku sekund, używana przez kilkanaście minut, a jej czas rozkładu to nawet kilkaset lat. Czy możliwe są zakupy w duchu Less Waste, jeśli tak, jak je robić?


Kupuj bezodpadowo - jak być Zero Waste na zakupach spożywczych

Od dawna osoby nawet nieświadome ekologicznie zaczęły zauważać, że wraz z zakupami przynoszą do domu coraz więcej śmieci, głównie plastikowych. Szybko przepełniający się worek do segregacji, poniewierające się reklamówki, zakrętki w szafkach i wyciągane przez pupila opakowania po maśle uświadamiają każdemu człowiekowi skalę problemu i są po prostu uciążliwe. Korporacje niespecjalnie starają się ograniczyć zanieczyszczanie środowiska, więc odpowiedzialność leży w rękach i w decyzjach konsumenta. Czy zakupy bez zbędnego plastiku i niepotrzebnych opakowań są w ogóle możliwe?

Oczywiście, że tak. Przede wszystkim zakupy powinniśmy zaczynać już w domu. Podstawową zasadą ekologicznego trybu życia, jest maksyma: kupuj tylko to, czego faktycznie potrzebujesz. Nie chodzi tu o życie o samym chlebie i wodzie, ale odpowiedzialnym zarządzaniu gospodarstwem i swoją kuchnią. Przed wyjściem warto zajrzeć do lodówki, szafki, aby upewnić się, czego brakuje i co należy dokupić. Można oczywiście sporządzić wtedy listę, niekoniecznie w tradycyjnej formie, ale na przykład w telefonie w notatce. Kiedy goni nas czas, nie musimy dokładnie wszystkiego spisywać, wystarczy zdjęcie zawartości naszych mebli kuchennych. Można również przemyśleć menu na następne kilka dni, aby zakupić produkty nam potrzebne i wykorzystać je w całości, bez ryzyka zepsucia.

Zawsze należy być przygotowanym na zakupy! To punkt, który wydaje się najtrudniejszy, ale tak naprawdę znacznie ułatwia życie. Należy zaopatrzyć się w zestaw własnych worków. Mogą być uszyte z firanki, jakiejś innej tkaniny, poszewki, w zależności od preferencji. Są dostępne w internecie, w ogłoszeniach lokalnych, w sklepach ekologicznych, a od jakiegoś czasu również w marketach. Jeśli pozwalają nam na to nasze zdolności krawieckie, można spróbować wykonać je samemu, ze starych materiałów.

Dodatkowo dobrze mieć kilka pudełek plastikowych, szklanych, metalowych, aby do nich kupować produkty mokre lub wymagające sterylnych warunków na wagę (masło, ser, mięso, ryby, ciasta). Pamiętajmy, że plastik sam w sobie jest bardzo wygodny, więc jeśli wykorzystywany wielorazowo, nie jest taki zły, a na pewno jest wygodniejszy na zakupy niż opakowania szklane. Oczywiste, za sprawą opłat, stały się już własne torby i koszyki na zakupy, o nich też nie wolno zapomnieć podczas przygotowywania spaceru po zakupy.

No, dobrze, tylko jak sprawić, aby nam do tego pudełka zapakowano produkty? Przede wszystkim pokonać wstyd. Zakupy do swoich opakowań napełniają dumą i nadzieją, na pewno nie są niczym złym. Po prostu przed powiedzeniem nazwy produktu, który chcemy kupić, uprzedźmy sprzedawcę, że prosimy o zapakowanie go do naszego pudełka. W przypadku większych sklepów, albo w których jesteśmy pierwszy raz można również zapytać o zgodę. Nie ma przepisów, które kategorycznie zabraniają takiej sprzedaży, dlatego warto walczyć o swoje, pisząc do kierownika w sytuacji odmowy. Po decyzjach dwóch dużych marketów w Polsce widać, że presja konsumencka faktycznie daje efekty.

Podczas rozmowy ze sprzedawcą warto zaznaczyć, dlaczego nie chcemy tej zrywki, ponieważ nieraz sprzedawcy pakują nasze pudełko do siatki, albo kładą naklejkę z ceną na folię, aby nie zniszczyć nam pudełka. Trzeba się wypowiadać klarownie i mówić dokładnie czego chcemy. Kiedy łapie nas trema, warto przypomnieć sobie, że ten kasjer z pewnością miał do czynienia z dużo dziwniejszymi zachowaniami wśród klientów. I przede wszystkim, nie należy się zniechęcać, starać się, zaczynając od warzyw, przez orzechy i makaron, pieczywo, ser, wszystko to możemy włożyć do własnych opakowań.

Większość produktów niestety nie jest dostępna na wagę, sklepy bardzo często pełne są tzw. overpackagingu, co oznacza zbyt dużą, zbędną ilość materiału opakowaniowego. Na przykład tubki pasty w kartoniku, kremy w słoiku, pudełku i folii itp. Dlatego wybierajmy produkty, które są źródłem mniejszego zanieczyszczenia.

Rezygnując z plastiku na rzecz papieru (zdatny do przetworzenia na makulaturę), metalu (praktycznie całość aluminium w Polsce jest z odzysku), szkła (można wykorzystać go kilkukrotnie bez strachu o zdrowie, jest zdatny do recyklingu praktycznie nieskończoną ilość razy) lub opakowań z recyklingu bardzo ograniczamy nasz wpływ na środowisko naturalne. Warto wspierać marki, które stosują ekologiczne pakowanie.

Jeśli już musimy kupić coś w plastiku, unikajmy tego z oznaczeniem 1 (PET), 3 (PVC), 6 (PS) i 7 (inne), jest on po prostu szkodliwy dla człowieka i jedzenia. Bezpieczny jest ten z oznaczeniem 2 (HDPE), 4 (LDPE), 5 (PP), nie szkodzi zdrowiu, można w nim przechowywać żywność oraz jest łatwo przetwarzalny. Warto również zwrócić uwagę czy pudełko wolne jest od BPA (Bisfenol A), który jest niezwykle niebezpieczny. Pod względem recyklingu, odrzucane są małe fragmenty (wybierajmy duże opakowania w przypadku produktów używanych regularnie), plastiki koloru czarnego, zmieszane oraz te bardzo cienkie. Najłatwiej i najbardziej opłacalne jest przetwarzanie plastiku białego, grubszego PET oraz PP. Jednak trzeba zaznaczyć, że odsetek odpadów poddawanych przetworzeniu jest znikomy i recykling plastiku to nie rozwiązanie, ponieważ wiąże się to ze stratą jakości tworzywa, w przeciwieństwie do szkła.

Lepiej wybierać sklepy mniejsze, osiedlowe, ponieważ często gwarantuje nam to wyższą jakość produktów, szczególnie warzyw. Dodatkowo warzywniak zawsze jest pod ręką, nie wymaga organizowania całej wyprawy samochodem, stania w korku, emisji i wdychania spalin oraz pozwala na pewnego rodzaju personalizację swoich zakupów. Prywatni przedsiębiorcy są bardziej chętni do pakowania do własnych pudełek, przywożenia innego rodzaju produktów, sprzedaży roślin trochę zniszczonych, wiotkich, za niższą cenę. Ratuj brzydkie, krzywe, samotne owoce i warzywa. Smak mają taki sam, mogą być tańsze, ale przede wszystkim nie dopuścisz do marnowania żywności na taką skalę.

Powodzenia, zmiany są coraz bliżej!


Subskrybuj nas: Google News | Feedly



Chcesz wiedzieć więcej? Polub i obserwuj nas na Facebooku. Jesteśmy także na Twitterze. Zapraszamy na naszą grupę dyskusyjną.

WSPIERAJ NIEZALEŻNE DZIENNIKARSTWO