Zalety kupowania mniej

Czyli o Slow Fashion słów kilka.


Zalety kupowania mniej

Każdy z nas zna żart o kobiecie stojącej przed szafą, z której aż wysypują się ubrania. “Nie ma się w co ubrać”. Pośmiejemy się, pośmiejemy, a później staniemy twarzą w twarz z naszymi pękającymi w szwach szafami. I też nie poczujemy, jakbyśmy mieli większy wybór. I trudno nam się dziwić skoro trzy koszulki trzymamy od podstawówki, dwa swetry już prawie całkowicie zostały zjedzone przez mole, a spodnie “dopiero co pasowały” dwa lata temu. Nie zapominajmy także o piętrzących się górach ubrań z wyprzedaży... Rozwiązanie takiego stanu rzeczy podaje nam Slow Fashion.

Slow Fashion to idea wywodząca się z coraz szerszego Slow Movement’u. Jego częścią jest także Slow Life i Slow Food. Najważniejszym elementem tej filozofii jest postawienie na jakość, a nie ilość posiadanych rzeczy. Slow Fashion, jak i cały Slow Movement w dziedzinie zakupów stawia na minimalizm.

Dla Slow Movement ważne jest też, aby produkt określany jako Slow był wyprodukowany bez negatywnego wpływu na środowisko i nie powstawał z wyzysku. Dlatego ubrania kupowane na przykład w Warszawskim Slow Concept Store są znacznie droższe niż te z sieciówek, jednak ich jakość sprawia, że posłużą nam one dużo dłużej.

Wg idei ruchu nie musimy przejmować się tym, czy coś będzie do siebie pasować. Jeżeli jasno określimy swój styl, nie grozi nam wpadnięcie w wir zakupów. Klasyczny dowcip “Kupiłam buty, potem spodnie pasujące do butów, potem torebkę pasującą do spodni, a potem buty, bo poprzednie nie pasowały do torebki” nie ma tu zastosowania.

Obecnie coraz więcej marek zwraca się w stronę ekologii i dobrej jakości. Co roku organizowane są wydarzenia Slow Fashion, na których prezentują się marki i projektanci dbający o wysoki poziom swoich produktów. Najbliższe takie wydarzenie odbędzie się 5 i 6 października w Warszawie w Centrum Koneser. Na stałe otwarty jest także Slow Concept Store w Atrium Promenada i kilka innych podobnych miejsc.

Świetne porady dotyczące Slow Fashion publikuje w swojej książce o tym samym tytule Joanna Glogaza. Tłumaczy ona obszernie pojęcia „mody powolnej” i “mody szybkiej” oraz wyjaśnia dokładnie, skąd u nas w szafie zbyt wiele rzeczy. Autorka prowadzi także bloga poświęconego w całości Slow Fashion i Slow Life.

Co zrobić, żeby w ogóle zacząć swoją przygodę ze Slow Fashion?

Moja rada jest taka: Wyjmij rzeczy z szafy i odłóż na bok te, których nie nosisz od co najmniej miesiąca i to nie ze względu na pogodę. Te rzeczy nie mają już prawa wrócić do twojej szafy. Odłóż na bok wszelkie sentymenty. Odgracanie to wojna z samym sobą. Doskonale wiem jak ciężka. Możesz też poprosić kogoś bliskiego o pomoc. Ta osoba będzie pewnie wiedziała też w czym cię nie widziała. Co zrobić z odrzuconymi rzeczami? Możesz je sprzedać, wymienić lub oddać do kontenerów na odzież. Niektóre sklepy jak na przykład “& Other Stories” miewają promocje, w których za przyniesienie starych ubrań można dostać do 10% zniżki na nowe produkty.

Najnowsze informacje, wydarzenia, oraz marki związane ze Slow Movementem znajdziecie na profilu Jestem Slow na Facebooku, oraz na Instagramie. Slow Fashion to poprawa jakości – będziesz wyglądać lepiej i czuć się lepiej. Mniej znaczy więcej. Odwagi!


Subskrybuj nas: Google News | Feedly



Alternatywa jest miejscem swobodnej dyskusji i wymiany opinii. Polub i obserwuj nas na Facebooku. Jesteśmy także na Twitterze. Zapraszamy na naszą grupę dyskusyjną.

Chcesz podzielić się z nami swoimi przemyśleniami? Jeżeli tak, wyślij email do naszej redakcji.

WSPIERAJ NIEZALEŻNE DZIENNIKARSTWO