Zbrodniarz wojenny ułaskawiony przez Donalda Trumpa

Proces byłego oficera amerykańskiego Edwarda Gallaghera, o kontrowersyjnej przeszłości i służbie został cofnięty przez Prezydenta Donalda Trumpa, który mianował go "wielkim bojownikiem".


Zbrodniarz wojenny ułaskawiony przez Donalda Trumpa

"Nie miał problemu z zabijaniem wszystkiego, co się rusza" - mówią byli podwładni Edwarda Gallaghera.

Sprawa Edwarda Gallaghera zyskała ogólnokrajową uwagę, gdy prezydent Trump go poparł. Gallagher został zdegradowany przez marynarkę wojenną po procesie na początku tego roku, ale Trump cofnął decyzję. Czyniąc to, prezydent zaprzeczył najwyższym rangą przywódcom Marynarki Wojennej. Pan Trump niedawno gościł Gallaghera i jego żonę w swoim ośrodku Mar-a-Lago w Palm Beach na Florydzie i opisał żołnierza na wiecu jako jednego z „wielkich bojowników” tego kraju. Gallagher zaprzeczył wszelkim wykroczeniom, twierdząc, że sprawa przeciwko niemu została wymyślona przez niezadowolonych członków jego jednostki.

Były oficer amerykańskiej marynarki wojennej, zdaniem dawnych podwładnych dopuszczał się zbrodni wojennych na terenie Iraku. Dziennikarze "The New York Times" dotarli do nagranych zeznań żołnierzy, z których wynika, że Gallagher "zabijał wszystko, co się ruszało".

,,On był toksyczny'' - mówił snajper Joshua Vriens.

,,Można było powiedzieć, że zabijał wszystko, co się ruszało'' - powiedział z kolei Corey Scott, lekarz w plutonie.

Członkowie plutonu powiedzieli, że widzieli, jak Gallagher strzela do cywilów i śmiertelnie dźga rannego jeńca nożem myśliwskim. Wideo z kamery kasku SEAL, zawartej w materiale dowodowym, pokazuje ledwo przytomnego jeńca - nastoletniego wojownika z Islamskiego Państwa. Następnie kamera kasku zostaje wyłączona. W nagranych rozmowach żołnierze stwierdzili, że widzieli, jak Gallagher dźgał jeńca bez powodu, a następnie organizował improwizowaną ceremonię nad ciałem, jakby była trofeum. Jeden z oficerów przyznał, że była to najbardziej haniebna rzecz, jaką widział.

Siedmiu członków 22-osobowego plutonu zeznało podczas procesu, że widzieli, jak dowódca popełnił zbrodnie wojenne. Dwóch mężczyzn z plutonu zeznało, że nie widziało żadnych dowodów zbrodni. Inni odmówili współpracy z prokuratorami. Jeden, który oskarżył szefa podczas śledztwa - zmienił swoje zeznania. Trzej mężczyźni, którzy zeznawali na rozprawie, opuścili potem Marynarkę Wojenną. Inni nadal pracują w zespołach SEAL, w niektórych przypadkach pracując nad tajnymi zadaniami.

Pod koniec listopada Edward Gallagher wycofał się z marynarki wojennej. Kilka dni po przejściu na emeryturę umieścił na instagramie zdjęcie topora, wraz z podpisem, że ma nadzieję "wbić ten topór w czyjąś czaszkę''.

Źródło:
https://internewscast.com/navy-seal-cleared-of-war-crimes-by-donald-trump-called-freaking-evil-by-comrades/


Subskrybuj nas: Google News | Feedly



Chcesz wiedzieć więcej? Polub i obserwuj nas na Facebooku. Jesteśmy także na Twitterze. Zapraszamy na naszą grupę dyskusyjną.

WSPIERAJ NIEZALEŻNE DZIENNIKARSTWO