Zdaniem byłego prokuratora Borisowi Johnsonowi może grozić więzienie

Premierowi Wielkiej Brytanii Borisowi Johnsonowi może grozić kara więzienia, jeżeli podejmie próbę tzw. twardego brexitu poprzez odmówienie przesunięcia terminu wyjścia kraju z Unii Europejskiej.


Zdaniem byłego prokuratora Borisowi Johnsonowi może grozić więzienie

Uchwalona w minioną środę ustawa dotycząca opuszczenia Unii Europejskiej przez Wielką Brytanię zobowiązuje premiera Wielkiej Brytanii, którym obecnie jest Boris Johnson, do przesunięcia terminu oraz przedłużeniu terminu członkostwa kraju w Unii Europejskiej, jeżeli do 19 października Jonhnsonowi nie uda się wynegocjować umowy lub też zgody posłów i posłanek na opuszczenie UE bez umowy.

W przypadku konieczności przedłużenia członkostwa mowa jest o przedłużeniu do końca stycznia 2020 roku. Jednak już wcześniej szef brytyjskiego gabinetu jasno zaznaczył, że nie ma zamiaru przekładać brexitu na następny rok.

Ken MacDonald, były już prokurator generalny Anglii i Walii, w rozmowie ze Sky News poinformował, że jeżeli Johnson nie zastosuje się do ustawy, którą przegłosował brytyjski parlament, będzie groziła mu kara więzienia. W sytuacji, w którym premier Wielkiej Brytanii postanowiłby nie przestrzegać regulacji prawnych, brytyjski wymiar sprawiedliwości ma prawo nakazać innym członkom i członkiniom rządu przesunięcie daty opuszczenia Unii Europejskiej przez Wielką Brytanię.

Wiadomo jest, iż obecnie bezpiecznik irlandzki zawarty w porozumieniu dotyczącym brexitu stanowi przeszkodę do podpisania umowy. Bezpiecznik irlandzki jest mechanizmem, który gwarantowałby, że po opuszczeniu UE nie zostałaby wprowadzona kontrola na granicy pomiędzy Republiką Irlandii a Irlandią Północną, co dla najbardziej skrajnych zwolenników brexitu jest nie do zaakceptowania. Jednak żadne z 27 państw Wspólnoty Europejskiej nie ma zamiaru wycofać się z tego zapisu.

Wcześniej Boris Johnson zgłosił także wniosek o przeprowadzenie przedterminowych wyborów w Wielkiej Brytanii. Polityk planuje wówczas zdobyć większość w parlamencie brytyjskim, aby następnie unieważnić ustawę, która została przegłosowana w Izbie Gmin, która zakazała mu przeprowadzenia tzw. twardego brexitu.

Opozycja poinformowała jednak, że 9 września będzie głosowała przeciwko wnioskowi premiera, ponieważ chce, aby wybory zostały przeprowadzone w terminie, który zagwarantowałby, iż Johnson nie miałby prawnej możliwości przeprowadzenia brexitu bez wynegocjowana umowy, która miałaby zostać zatwierdzona przez brytyjski parlament.


Subskrybuj nas: Google News | Feedly



Chcesz wiedzieć więcej? Polub i obserwuj nas na Facebooku. Jesteśmy także na Twitterze. Zapraszamy na naszą grupę dyskusyjną.

WSPIERAJ NIEZALEŻNE DZIENNIKARSTWO